Wiele razy na różnych forach czy grupach na facebooku przewija się temat: „Jak wybrać dobrą hodowlę?”, „Po czym rozpoznać dobrą hodowlę?”,, „Jak znaleźć dobrego hodowcę?”, „jak kupić szczeniaka” – na te i na kilka innych pytań postaramy się odpowiedzieć. Wiadomym jest, że najwięcej możemy powiedzieć o wyborze hodowli i hodowcy owczarka australijskiego, ale myślę, że uda nam się stworzyć praktyczny poradnik dla większości ras. A więc zaczynajmy. 🙂

szczeniak, owczarek australijski

Piesek do kochania czy na wystawy?

Jak kupić szczeniaka? Po pierwsze zadajcie sobie pytanie, czy chcecie pieska tzw. do kochania (pet quality) czy psa wystawowego (show quality). Jakie ma to w praktyce znaczenie? Piesek do kochania będzie dużo tańszy, ale z jakiegoś względu hodowca uważa, że nie powinien być on rozmnażany. Może to być np. wada zgryzu, wada umaszczenia czy wnętrostwo. Zdarza się również, że mimo braku wyżej wymienionych wad hodowca uważa, że anatomicznie ten szczeniak nie spełnia jego oczekiwań i woli sprzedać go taniej jako „peta”.

Dlaczego to pytanie jest takie ważne? Przede wszystkim dlatego, że kupując „peta” zobowiązujemy się wobec hodowcy na sterylizację/kastrację szczenięcia, gdy ukończy ono około 12-24 miesięcy, w zależności od umowy podpisanej z hodowcą. Dobremu hodowcy będzie zależało na sterylizacji lub kastracji psów, które nie spełniają jego oczekiwań hodowlanych po osiągnięciu przez nie dojrzałości. Piesek wystawowy nie będzie miał wad jak niewzorcowe umaszczenie, ale nikt nie da Ci gwarancji, że będzie to przyszły Zwycięzca Świata, lub że zawsze będzie otrzymywał ocenę doskonałą na wystawie. Hodowca sprzedając w wieku około 8 tygodni szczeniaka jako wystawowego ocenia go na moment, w którym go odbierasz jako bardzo dobrze rokujące szczenię, nie przyszły champion, czy zwycięzca świata. Żaden hodowca nie jest w stanie dać gwarancji na to, co z danego szczenięcia wyrośnie, ponieważ mimo doboru najlepszej pary rodziców wpływ hodowcy na to, jak geny się ułożą jest znikomy.

Jak kupić zdrowego szczeniaka, czyli zdrowie, a dobieranie pary hodowlanej

Oczywistym jest, że hodowcy starają się kojarzyć ze sobą najlepsze osobniki, aby ulepszać rasę pod względem eksterieru i temperamentu, ale również zdrowia. Hodowca nie jest jednak wszechmogący i nie jesteśmy w stanie przewidzieć wielu rzeczy występujących w hodowli. Psy są żywymi organizmami i wszystko może się wydarzyć. Łączymy osobniki tak, aby szczenięta nie były chore. Czasami wykorzystujemy w hodowli nosicieli pewnych chorób lub psy obciążone łącząc je z psami całkowicie zdrowymi.

Dlaczego? Nie możemy zmniejszać puli genetycznej. Wykluczenie z hodowli wszystkich nosicieli i psów obciążonych oznaczałoby dużą ilość wykluczonych reproduktorów czy suk hodowlanych ( po wyeliminowaniu wszystkich nosicieli i psów obciążonych z hodowli częściej zmuszeni bylibyśmy na łączenia osobników bardzo blisko spokrewnionych, co w konsekwencji powodowałoby pojawienie się zupełnie innych, nowych wad). Jednak łączymy nosicieli lub psy obciążone z psami zdrowymi, tak aby żadne szczenię nie urodziło się chore (czyli tak, aby nowe pokolenie było lepsze od rodziców). Do takich chorób w rasie, gdzie czasami zdarza nam się połączyć nosiciela z psem zupełnie zdrowym są: prcd-PRA, CEA, DM. Szczenię które zostanie nosicielem nigdy nie zachoruje na te choroby. Mogłoby jednak przekazać jeden wadliwy gen dalej jeśli byłoby użyte do hodowli. Natomiast psy nosiciele HSF4 i psy obciążone HSF4 hodowcy starają się unikać w skojarzeniach. Dlaczego? Ponieważ wystarczy jeden wadliwy gen, żeby szczeniak mógł zachorować na ten typ zaćmy.

Dysplazja i epilepsja

W rasie owczarek australijski ( i wielu innych, tak naprawdę większość ras obciążona jest ryzykiem dysplazji, bez znaczenia jest docelowa wielkość osobników) występuje dysplazja biodrowa i łokciowa. Jej mechanizm dziedziczenia nie jest do końca znany. Prawdopodobnie żeby pies był obciążony ryzykiem dysplazji musi złożyć się na to kilka genów. Niestety jeszcze nie wiadomo, jakie geny są za nią odpowiedzialne. Jedyne co z perspektywy hodowców możemy zrobić, to łączyć psy z biodrami i łokciami bez dysplazji ze sobą lub łączyć egzemplarze z idealnymi stawami z psami obciążonymi. Niestety dwa psy o idealnych stawach w skojarzeniu mogą nam dać psy z dysplazją. Również skojarzone dwa psy obciążone mogą dać wszystkie szczenięta zdrowe. Nikt poznał jeszcze mechanizmu dziedziczenia tej choroby. Tak naprawdę z perspektywy hodowcy możemy się tylko starać, ale efektu nikt nam nie może zagwarantować. Tak samo Wam, jako kupującym, nikt nie jest w stanie dać gwarancji, że szczenię będzie całkowicie wolne od dysplazji stawów biodrowych i łokciowych).

Warto dodać, że kluczem do oceny „jakości” stawów biodrowych czy łokciowych jest poprawnie wykonane zdjęcie RTG, bo tylko przy poprawnym ułożeniu stawów badanie jest wiarygodne i może podlegać ocenie. Jeśli Wasz pies ma stwierdzoną dysplazję u jednego weterynarza, najlepiej skonsultować się ze specjalistą w danej dziedzinie, być może trzeba będzie wykonać ponownie zdjęcia RTG, żeby uzyskać wiarygodny wynik. Opinia pierwszego lepszego weterynarza w sprawie dysplazji nic nie znaczy, jest to temat na tyle złożony, że jedynie wizyta u czołowych specjalistów może rozwiać nasze wątpliwości i obawy.

Warto dodać, że na dysplazję stawów biodrowych i łokciowych mają wpływ nie tylko czynniki genetyczne, ale również żywieniowe oraz nadmierny wysiłek fizyczny. Szczenię do ukończenia przez nie conajmniej 6 miesięcy nie powinno wchodzić i schodzić po schodach- musi być wnoszone i znoszone na rękach przez człowieka. Do drugiego roku życia nie powinno mieć wymuszonego ruchu np. wysokich skoków za frisbee, długotrwałego aportowania, jazdy przy rowerze itp.. Młody pies sam powinien wyznaczać sobie tempo poruszania się i dystans. Otyłość u tak młodego psa powoduje obciążenie rosnących stawów, co również bardzo niekorzystnie wpływa na rozwój stawów.

U aussików występuje również ryzyko epilepsji, ale tutaj także nie znamy mechanizmów jej dziedziczenia. Wiadomym jest, że odpowiedzialni hodowcy nie używają do hodowli psów, u których wystąpiły ataki oraz ich najbliższych krewnych lub nie łączą linii w których występuje ryzyko tej potwornej choroby. Nie ma badań, którym moglibyśmy poddać osobniki hodowlane, aby stwierdzić, czy są jakoś specjalne narażone na epilepsję. Istnieją bazy psów z epilepsją, ale nikt nie jest w stanie powiedzieć jaki faktycznie procent przypadków występujących w rasie jest tam zgłoszonych.

Jak kupić szczeniaka z dobrej hodowli?

Ok, zmierzyliśmy się z tematem zdrowia. Teraz czas na wybór odpowiedniej no właśnie… hodowli, hodowcy czy rodziców? Oczywiście przy psie wystawowym pewnie największą uwagę zwrócimy na rodziców danego miotu oraz na dziadków. Przy psach wystawowych często zależy nam na konkretnych przodkach. Obecnie w rasie owczarek australijski mamy wiele różnych typów. Niemniej jednak, każda z hodowli powinna mieć swój typ zgodny ze wzorcem rasy (tak, wzorzec jest jeden, ale bywa on różnie interpretowany) .

Kupując szczeniaka wzorzec rasy powinniście przeczytać ze zrozumieniem kilka razy. Szczególnie zwróćcie uwagę na opisane wady w danej rasie (to ważne, ponieważ istnieją hodowle nawet pod patronatem ZKwP, gdzie rozmnaża się psy z widocznymi wadami opisanymi we wzorcu rasy jak np. zbyt duża ilość bieli). Z takiego miejsca absolutnie nie polecamy kupować szczeniąt, ponieważ niektóre wady bardzo mocno przenoszą się na szczenięta i jest to świadome rozmnażanie wadliwych psów. To, że hodowla zrzeszona jest w ZKwP nie daje gwarancji kupna zdrowego psa o idealnym temperamencie. Jeśli psy od danego hodowcy podobają Wam się i na grupach facebookowych lub forach bez problemu zaczynacie odróżniać z jakiej hodowli jest dany pies oznacza to, że hodowca wyrobił sobie swój własny rozpoznawalny typ. Jeśli podoba Wam się, to prawdopodobnie najlepszym wyjściem będzie wybór psiaka z tej hodowli. Jednak przy ocenie typu warto odróżniać budowę (np. mocnej kości/ umiarkowanej kości) psa od koloru, na który bardzo dużo osób zwraca uwagę w pierwszej kolejności, co nie do końca jest dobre.

W naszej rasie występują cztery podstawowe umaszczenia (black tri, red tri, blue merle, red merle). Jak już piesek z budowy będzie taki, jakiego oczekujecie, to istnieje duża szansa, że uda Wam się kupić szczenię z Waszych marzeń. Czasami jednak poznajecie jakiegoś psa na zawodach lub znacie go z charakteru z wystaw i podoba Wam się jego temperament. Chcielibyście, aby jego cechy przeniosły się na Wasze wymarzone szczenię. Wtedy warto zapytać właściciela takiego reproduktora czy suczki hodowlanej, czy planują miot w najbliższym czasie po tym konkretnym psie. Może w ten sposób uda Wam się otrzymać cechy charakteru, na których Wam zależy.

Szczeniak, owczarek australijski

Pierwsza rozmowa z hodowcą

Wybraliście już konkretny miot u konkretnego hodowcy. Przy rozmowie telefonicznej najpierw warto opowiedzieć o sobie. Wyjaśnić czemu decydujecie się akurat na tę rasę, jaki tryb życia prowadzicie, jakie są Wasze oczekiwania względem psa. Istotnym jest także pytanie, dlaczego hodowca zdecydował się akurat na takie skojarzenie. To pytanie pozwoli dowiedzieć się, czy hodowca ma pomysł na dany miot, że coś chciał nim poprawić albo coś uzyskać. Odpowiedzi typu „bo mieliśmy już takie skojarzenie i wyszły bardzo fajne szczeniaczki” niestety nie wystarczy. Szczeniaczki zawsze są słodkie i fajne, a chodzi o pomysł hodowlany. Właśnie pomysł hodowlany jest czymś, co bardzo wyróżnia faktycznych miłośników i pasjonatów rasy. Dobry hodowca widzi wady i zalety swoich psów i stara się poprawiać je w przyszłych pokoleniach dobierając najlepsze pary hodowlane. Warto dodać, że nie ma psów idealnych, jedynie bliskie ideałom, a hodowla dąży do tego, aby każde kolejne pokolenie było lepsze niż poprzednie.

Zapytajcie się jak szczeniaki są socjalizowane, z jakimi bodźcami się zmierzą będąc jeszcze w hodowli. Czasami już po zdjęciach z ogłoszeń można wiele powiedzieć o hodowcy. Jeśli hodowca się stara to szczenięta na zdjęciach są czyste, bez zacieków przy oczach, a zdjęcia wyglądają na profesjonalne. Często po pierwszej rozmowie podejmujecie wstępną decyzję, czy konkretne szczenię zamieszka z Wami. Zazwyczaj hodowca prosi wtedy o wpłatę zaliczki lub zadatku na szczeniaka w celu rezerwacji szczenięcia. W większości hodowli z jakimi spotykamy się jest to praktykowane. Nie powinniście się obawiać, tego, że hodowca wymaga od Was wpłaty, ale jednak decyzję o konkretnym maluchu trzeba na tym etapie już dobrze przemyśleć.

Przyjazd po szczeniaka do hodowli

Wiadome, że idealnie byłoby gdybyście mieli możliwość odwiedzić hodowlę przed dniem odbioru szczeniaka, ale wielokrotnie jest to po prostu niemożliwe. To, że przyjeżdżając pod dom hodowcy bez zapowiedzi hodowca Was nie wpuści nie oznacza nic złego. Po pierwsze najczęściej psy żyją razem z hodowcą, są członkami rodziny, której dom jest prywatną przestrzenią. Hodowla nie jest firmą otwartą pięć dni w tygodniu od 7 do 15. Jest ona miejscem pracy przez cały czas, ale z poszanowaniem strefy prywatności. Przed wizytą warto umówić się wcześniej telefonicznie.

Jak wiadomo szczenięta przed szczepieniami są bardzo wrażliwe, a odwiedzający je ludzie z zewnątrz na butach mogą przynieść wiele zarazków jak choćby parwowiroza, która w hodowli przy dużej liczbie psów jest ciężka do opanowania. Przy parwowirozie absolutnie wszystko należy zdezynfektować wielokrotnie. To z czym właściciel jednego psa poradzi sobie w miarę sprawie jak np. kaszel kennelowy, który również może znaleźć się w hodowli przyniesiony na Twoich podeszwach, w hodowli eliminuje się dużo dłużej przez ilość psów w niej przebywających. Karmiąca czy ciężarna suka również powinna unikać stresu, suczki w tym okresie różnie znoszą odwiedziny obcych ludzi. Uszanuj wolę hodowcy, tylko tyle i aż tyle. Jeśli jednak umówiłeś się z hodowcą na odwiedziny to po przybyciu do hodowli zobaczcie czy szczeniaki są zadbane. Zapytaj się czym są karmione, jaką karmą karmione są dorosłe psy w hodowli. Szczenięta nie powinny mieć zacieków przy oczach, krzywych łapek. Zobacz czy bez problemu wstają i przemieszczają się. Jeśli jest to wizyta z odbiorem szczenięcia to hodowca, o ile nie przesłał ci wcześniej dokumentacji matki i ojca szczeniąt na maila, przekaże Ci kopie dokumentacji rodziców szczeniaka. Otrzymasz metryczkę szczenięcia uprawniającą do wyrobienia rodowodu w oddziale ZKwP.

Hodowca przekaże Ci również książeczkę zdrowia szczenięcia wraz z informacją o szczepieniach (idealnie szczepienie na choroby zakaźne jest w wieku 6,9 i 12 tygodni), szczeniaki opuszczają hodowlę po ukończeniu przez nie 8 tygodnia życia, więc to, że będą raz zaszczepione nie jest niczym złym. Szczepienie szczenięcia przed ukończeniem 6 tygodnia życia mija się z celem, ponieważ taki piesek ma jeszcze przeciwciała od matki. Warto również tydzień przed szczepieniem szczenięcia odrobaczyć je. Zarobaczone szczenię nie jest w stanie prawidłowo reagować na podane szczepionki i uzyskana przez nie odporność poszczepienna będzie niewystarczająca.

Podczas wizyty hodowca powinien odpowiedzieć na Twoje wszystkie pytania, udzielić wskazówek jak dbać o szczeniaka. Poproś o pokazanie matki szczeniąt. Hodowca powinien również przedstawić do wglądu protokół przeglądu miotu. Jednak często przy zamieszaniu (dla hodowcy wydanie szczeniąt do nowych domów jest ogromnym przeżyciem) hodowca zapomni o udostępnieniu do wglądu protokołu, jeśli akurat Wy o tym pamiętacie to możecie o to poprosić hodowcę. Przekazaną Wam umowę warto przeczytać, o ile hodowca wcześniej nie przysłał Wam jej do przeczytana na maila, i podpisać. W razie wątpliwości warto zapytać hodowcę o konkretne artykuły czy paragrafy w umowie.

Kontakt z hodowcą

Dla każdego hodowcy bardzo ważne jest również kontakt z informacją o tym, jak rośnie Wasze szczenię. Jeśli choruje to na co, jakie jest z charakteru. Bardzo ważne są również różnego rodzaju zdjęcia. Hodowca chce po prostu wiedzieć, czy dany miot spełnił jego oczekiwania, czy rozwija się tak jak przewidywał oraz czy u Was wszystko jest w jak najlepszym porządku. Często hodowcy sami starają się nie dopytywać, żeby nie być dla Was uciążliwym, dlatego idealnie byłoby, gdyby to z Waszej inicjatywy był kontakt. Nawet pierwszego dnia po dojechaniu do domu z maluchem. Wraz ze szczeniakiem, umową i dokumentacją hodowcy przygotowują wyprawkę. Wyprawka przede wszystkim powinna zawierać karmę na pierwsze dni w nowym domu.

Co wziąć ze sobą odbierając szczeniaka?

Jadąc po odbiór malucha najlepiej wziąć ze sobą kilka rzeczy. Weźcie ze sobą miskę i butelkę na wodę. Kupcie wcześniej smycz i obrożę (w rasie owczarek australijski obroża powinna mieć ok. 15-20 cm obwodu). Fajnie jeśli weźmiecie ze sobą podkład higieniczny i worki na psie odchody. Na drogę powrotną najlepiej napełnić butelkę wodą tzw. „kranówką” u hodowcy. Szczenię dostanie dokładnie to samo, co piło w hodowli. Tym samym zapobiegniecie ewentualnej biegunce w podróży. Woda mineralna może spowodować biegunkę u szczeniaka, jeśli zapomnieliście nalać wody u hodowcy uzupełnijcie butelkę „kranówką” na stacji benzynowej.

Podsumowanie

Mamy nadzieję, że rozwialiśmy kilka wątpliwości dotyczących wyboru szczeniaka i dzięki temu wpisowi uda wam się kupić swoje wymarzone szczenię. 🙂 Ważne, żeby rasa była dopasowana do was, wybór szczeniaka był świadomy i wewnętrznie (intuicja to bardzo ważna rzecz) żebyście nie mieli żadnych zastrzeżeń do hodowcy. Jeśli coś budzi Wasze wątpliwości, macie jakieś obawy lepiej jest poszukać szczenięcia w innym miocie lub u innego hodowcy. Kupno psa to decyzja na wiele lat, więc musicie być jej pewni. Decydując się na wybór hodowcy zawsze sprawdźcie, czy jest zarejestrowany w FCI i ZKwP (Związek Kynologiczny w Polsce). W razie jakichkolwiek pytań najlepiej zapytajcie wprost hodowcę, bo to on powinien być dla Was pierwszą pomocą i wsparciem, nie tylko przed kupnem szczeniaka, ale również przez całe jego życie z Wami. Trzymamy kciuki, żeby wymarzony psi maluch zamieszkał u Was. 🙂